Poznaj mnie
Nazywam się Piotr Trznadel. Jestem wykwalifikowanym terapeutą integracyjnym i twórcą Sensitive Depth.
Urodziłem się w Polsce, gdzie ukończyłem studia magisterskie, a w 2016 roku przeprowadziłem się do Londynu. Ten nowy etap życia stał się dla mnie również początkiem głębszego poznawania siebie, mierzenia się z własnymi doświadczeniami i osobistego rozwoju. Wszystko to miało ogromny wpływ na to, kim jestem dzisiaj, i ostatecznie zaprowadziło mnie do pracy terapeutycznej.
Od zawsze fascynowali mnie ludzie, ich emocje i złożoność ludzkiej natury. Ważną częścią mojego życia jest również sztuka. Twórczość, wyobraźnia i wrażliwość pozwalają mi dostrzegać to, czego nie zawsze potrafimy wyrazić słowami.
Zostanie terapeutą było dla mnie czymś więcej niż wyborem zawodu. To naturalna kontynuacja mojej własnej drogi i możliwość robienia czegoś, co ma dla mnie prawdziwe znaczenie. Do swojej pracy podchodzę z zaangażowaniem, pokorą i głębokim poczuciem odpowiedzialności.
Własne doświadczenia nauczyły mnie, że życie bywa trudne, nieprzewidywalne i pełne sprzeczności. Pokazały mi jednak również, jak wiele może zmienić lepsze zrozumienie siebie. Dziś łączę tę osobistą perspektywę z wiedzą, wykształceniem i doświadczeniem terapeutycznym, starając się przede wszystkim nie tracić z oczu człowieka, którego spotykam.
Cześć, jestem Piotr
DOŚWIADCZENIE
Co kształtuje mnie jako terapeutę
Moja droga do zawodu terapeuty rozpoczęła się na długo przed podjęciem profesjonalnego szkolenia. Lata poznawania siebie, pracy nad własnymi doświadczeniami i osobistego rozwoju ukształtowały nie tylko moje rozumienie człowieka, ale również sposób, w jaki patrzę na świat i buduję relacje.
Lubię myśleć o sobie jako o kimś, kto ma serce skoncentrowane na człowieku, psychodynamiczny umysł i jungowską duszę.
Moje serce skoncentrowane na człowieku wyraża się w otwartości, akceptacji i głębokim szacunku dla ludzkich doświadczeń. Wierzę w wartość autentycznej relacji, w której dwoje ludzi może spotkać się bez udawania, z uczciwością i gotowością do pokazania swojej wrażliwości. Szczególnie ważne jest dla mnie dostrzeganie drugiego człowieka takim, jakim naprawdę jest.
Mój psychodynamiczny umysł nieustannie poszukuje głębszego zrozumienia ludzkiej natury. Fascynuje mnie odkrywanie powiązań między naszymi doświadczeniami, emocjami, myślami, relacjami i reakcjami ciała. Wierzę, że pod powierzchnią tego, co widoczne, często kryje się znacznie więcej, co warto poznać i zrozumieć.
Moja jungowska dusza odzwierciedla przekonanie, że bycie człowiekiem to coś więcej niż biologia czy trudności, z którymi się mierzymy. Bliskie jest mi poszukiwanie sensu, poznawanie różnych części siebie i stopniowe stawanie się bardziej świadomym tego, kim jesteśmy. Dostrzegam głęboką wartość w naszej więzi z samymi sobą, innymi ludźmi i otaczającym nas światem.
Nie są to dla mnie jedynie koncepcje poznane podczas nauki. To wartości, które staram się rozwijać i realizować we własnym życiu. Wykształcenie, doświadczenie kliniczne i nieustanny rozwój zawodowy pozwalają mi wnosić tę osobistą perspektywę do pracy terapeutycznej z troską, odpowiedzialnością i szacunkiem.
Bycie terapeutą to dla mnie nie tylko zawód, ale również wyraz tego, kim jestem i w jaki sposób chcę wnosić coś wartościowego w życie innych.
KIEDY CIAŁO PRZEMAWIA
Poza słowami
Sztuka, muzyka i ruch od zawsze były dla mnie ważnymi sposobami poznawania i wyrażania siebie. Nauczyły mnie, że nie wszystko, czego doświadczamy, można zrozumieć, wyjaśnić czy przekazać za pomocą słów.
Jako artysta nauczyłem się akceptować własną wrażliwość, niepewność i odwagę potrzebną do autentycznego wyrażania siebie. Twórczość pokazała mi, jak ważne jest wychodzenie poza oczekiwania i pozwalanie sobie na bycie naprawdę sobą, nawet gdy wiąże się to z poczuciem dyskomfortu.
Muzyka zajmuje szczególne miejsce w moim życiu. Kiedy tańczę, nie chodzi mi jedynie o wykonywanie określonych ruchów. Wsłuchuję się w muzykę, odczuwam jej rytm, energię i emocje, pozwalając ciału naturalnie na nie reagować. Czasem jest to delikatny ruch, innym razem pełen siły, a niekiedy po prostu zatrzymanie się. Dla mnie taniec jest rozmową między muzyką, ciałem a emocjami.
W pewnym sensie podobnie podchodzę do terapii. Tak jak wsłuchuję się w muzykę i odpowiadam na nią ruchem, tak w pracy terapeutycznej staram się uważnie słuchać i odpowiadać na potrzeby drugiego człowieka. Nie wierzę w narzucanie jednego sposobu pracy. Ważniejsze jest dla mnie podążanie za Tobą, z uwzględnieniem Twojego tempa, potrzeb i gotowości do odkrywania siebie.
Taniec nauczył mnie również słuchać tego, co wykracza poza słowa. Nasze ciało komunikuje się poprzez ruch, napięcie, odczucia i emocje. Czasami nosimy w sobie doświadczenia, których nie potrafimy jeszcze nazwać, ale które zasługują na uwagę i zrozumienie.
Nasze ciało ma swój własny język. Ucząc się go słuchać, możemy głębiej poznawać i rozumieć samych siebie.
PRAWDZIWE JA
Tworzenie poprzez przemianę
Zacząłem malować w jednym z najtrudniejszych okresów mojego życia. Kiedy próbowałem odnaleźć własną drogę, twórczość stała się przestrzenią, w której mogłem wyrazić to, czego nie potrafiłem ubrać w słowa, na nowo nawiązać kontakt ze sobą i stopniowo odkrywać, kim się staję.
Z czasem malowanie stało się czymś znacznie więcej niż sposobem wyrażania emocji. Stało się częścią mojego procesu uzdrawiania i wewnętrznej przemiany. Feniks ma dla mnie szczególne znaczenie. Symbolizuje nie tylko odradzanie się po trudnych doświadczeniach, ale także odwagę, by zostawić za sobą to, co już nam nie służy, przyjąć zmianę i odkrywać w sobie nowe możliwości.
Własne doświadczenia nauczyły mnie, że uzdrawianie nie zawsze oznacza powrót do tego, kim byliśmy wcześniej. Czasem polega na zaakceptowaniu tego, przez co przeszliśmy, pogodzeniu się z różnymi częściami naszej historii i pozwoleniu sobie na stanie się kimś, kim wcześniej nie mieliśmy możliwości być.
To przekonanie towarzyszy mi również w pracy terapeutycznej. Wierzę, że nawet w najtrudniejszych momentach naszego życia istnieje przestrzeń na odkrywanie siebie, budowanie relacji i dostrzeganie nowych możliwości. Nie zawsze musimy wiedzieć, dokąd zmierzamy, aby stopniowo odnajdywać własną, wyjątkową drogę.
Możliwość poznania czyjejś historii, towarzyszenia drugiemu człowiekowi i obserwowania, jak odkrywa własne znaczenie uzdrawiania i zmiany, jest dla mnie prawdziwym zaszczytem.
CENA PRZETRWANIA
Części nas, które chronimy
Poprzez malarstwo odkryłem również sposób na poznawanie złożoności naszego świata emocjonalnego. Tych części nas, które pragną miłości i bliskości, oraz tych, które nauczyły się chronić nas przed zranieniem.
Wierzę, że każdy z nas nosi w sobie różne, czasem sprzeczne uczucia i potrzeby. Możemy jednocześnie doświadczać miłości i lęku, siły i bezbronności, nadziei i smutku. Co ciekawe, te części siebie, z którymi najtrudniej nam się pogodzić, często są właśnie tymi, które kiedyś pomogły nam przetrwać trudne doświadczenia.
Fascynuje mnie to, w jaki sposób uczymy się chronić samych siebie, nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. Mury, które wokół siebie budujemy, emocje, które ukrywamy, czy schematy, które nieświadomie powtarzamy, często mają swoją historię. Wierzę, że zamiast je oceniać, warto przyjrzeć się im z ciekawością, zrozumieniem i współczuciem.
W terapii możemy stopniowo odkrywać te historie, poznawać mechanizmy, które kiedyś zapewniały nam poczucie bezpieczeństwa, i zastanawiać się, czy nadal ich potrzebujemy. To również przestrzeń na ponowne nawiązanie kontaktu z częściami siebie, które przez długi czas pozostawały ukryte.
Nie musisz być osobą kreatywną ani interesować się sztuką czy tańcem, aby pracować ze mną terapeutycznie. Są to po prostu ważne elementy mojego własnego doświadczenia, które nauczyły mnie, że istnieje wiele sposobów poznawania siebie, a to, co najważniejsze, nie zawsze daje się od razu wyrazić słowami.
Jesteś kimś więcej niż suma swoich doświadczeń. Sposoby, dzięki którym nauczyłeś się przetrwać, nie muszą określać tego, jak będziesz żyć dalej.
Dlaczego Sensitive Depth?
Sensitive Depth powstało z połączenia dwóch wartości, które nabrały szczególnego znaczenia w moim życiu — wrażliwości i głębi. Dziś stanowią one fundament mojego rozumienia procesu terapeutycznego, rozwoju i wewnętrznej przemiany.
Wrażliwość to zdolność głębokiego odczuwania, dostrzegania i doświadczania świata. Może być źródłem empatii, kreatywności i bliskości, ale czasami sprawia również, że czujemy się przytłoczeni, niezrozumiani lub po prostu mamy poczucie, że wszystkiego jest za dużo.
Wierzę, że wrażliwość nie jest czymś, co musimy ukrywać czy tłumić. Kiedy uczymy się ją rozumieć i akceptować, może stać się źródłem samoświadomości, więzi z innymi i wewnętrznej siły.
Wrażliwość
Głębia to gotowość do spojrzenia pod powierzchnię, do odkrywania tego, co nas kształtuje, zamiast skupiania się wyłącznie na tym, co widoczne.
Dla mnie oznacza to przyglądanie się emocjom, doświadczeniom i relacjom z ciekawością oraz świadomością, że nawet te części nas, które trudno nam zaakceptować, mogą mieć coś ważnego do przekazania.
Głębia
Dla mnie wrażliwość i głębia są ze sobą nierozerwalnie związane. Wrażliwość pozwala nam poczuć to, co dzieje się w naszym wnętrzu, a głębia zachęca do odkrywania i rozumienia tych doświadczeń.
Ocean stał się naturalnym symbolem Sensitive Depth. Jego powierzchnia bywa spokojna lub wzburzona, ale pod nią kryje się świat, którego nie zawsze możemy dostrzec. Podobnie jest z naszym światem wewnętrznym — nosimy w sobie emocje, doświadczenia i historie, które sięgają znacznie głębiej niż to, co widoczne na zewnątrz.
Sensitive Depth to przestrzeń, którą pragnę tworzyć dla innych — przestrzeń do odczuwania, odkrywania, rozumienia i rozwoju.
Terapia może być miejscem, od którego warto zacząć.
Być może jesteś tutaj, ponieważ...
Być może dobrze rozumiesz siebie, a mimo to zauważasz, że pewne schematy w Twoim życiu wciąż się powtarzają i trudno Ci je zmienić.
Możesz intensywnie przeżywać emocje, czasami czuć się przytłoczony lub niezrozumiany. Być może doświadczasz trudności w relacjach, lęku, straty, zmian życiowych albo zastanawiasz się nad własną tożsamością i poczuciem wartości.
Może przez lata nauczyłeś się dostosowywać do innych, sprawiać wrażenie silnego i samodzielnego, choć wewnętrznie czujesz coś zupełnie innego. Starając się spełniać oczekiwania otoczenia, mogłeś stopniowo oddalić się od własnych potrzeb i tego, kim naprawdę jesteś.
A może jesteś osobą wrażliwą, kreatywną lub refleksyjną i po prostu szukasz przestrzeni, w której możesz lepiej poznać siebie, bez konieczności ukrywania czy zmieniania tego, co stanowi część Ciebie.
Nie musisz dokładnie wiedzieć, co jest nie tak ani co chciałbyś zmienić, aby rozpocząć terapię.
Czasami wystarczy ciekawość siebie i chęć zrozumienia własnych doświadczeń, przyjrzenia się temu, co przestało Ci służyć, oraz odkrywania sposobu życia bardziej zgodnego z Tobą.
Kiedy poczujesz, że to właściwy moment
Wybór odpowiedniego terapeuty to ważna i osobista decyzja.
Jeśli coś z tego, co przeczytałeś na tej stronie, jest Ci bliskie i rozważasz rozpoczęcie terapii, zapraszam do kontaktu. Możemy wspólnie przyjrzeć się temu, czego potrzebujesz, i sprawdzić, czy mój sposób pracy będzie dla Ciebie odpowiedni.

